piątek, 12 sierpnia 2022

Sierpniowy ogród

Ogród w tym roku wygląda bardzo bujnie i kolorowo. Po różach przyszedł czas na hortensje, cynie, kosmosy i mieczyki. A wszystko barwą słońca wypełniają rudbekie, które oprócz zaplanowanych sadzonek, rosną jak szalone z zeszłorocznych samosiejek
Bardzo zadowolony jestem z eksperymentu nad kompostową grządką. Trzy sadzonki ogórków przy pionowej uprawie na sznurkach dały nadspodziewany plon. Podwyższona grządka z innymi warzywami również zdała egzamin - jarmuż, pory i marchew urosły pięknie - dużo lepiej niż w tamtejszej ziemi.
Gąszcz ogródka uzupełniają rozkrzewiające się maliny oraz wielkie liście cukinii.












 

środa, 29 czerwca 2022

Ogród i róże w pełnej krasie - czerwiec 2022

W tym roku posadzone w ogrodzie róże zakwitły zjawiskowo. Po wiosennych opryskach przeciw atakującym mszycom, rośliny wystrzeliły pięknie i zdrowo ciesząc oko gospodarzy i gości.

















Czerwcową sielankę w ogrodzie zakłóciły nieproszeni goście. Pod werandą dwa duże gniazda uwiły sobie osy, a w najbliższych zaroślach mają siedlisko żmije, które zachodzą do okolicznych zagród, wprowadzając mieszkańców w stan zagrożenia.



Kwiaty rozkwitły podczas naszego krótkiego wypadu nad morze.


Przed wyjazdem udało się zrobić kilkanaście słoiczków soku w kwiatów czarnego bzu.








Jeszcze wtedy ogród był w zielonych barwach. Pierwsze kolory kwiatów dopiero nieśmiało zaczęły się pojawiać. Teraz z każdym dniem będzie już coraz bardziej czerwono, żółto, pomarańczowo... aż do jesieni.





















 

wtorek, 7 czerwca 2022

Wiosna 2022



 



Magnolie w tym roku uroczo zakwitły.


Kolejna wiosna rozpoczęta zmianami: sterta kamieni czekających na swój czas znalazła inne, nowe miejsce w ogrodzie i już nie blokuje wjazdu w bramie.


Kilka metrów sześciennych kamienia czeka od lat na placu. Pomysłów jest kilka, ale nie mogą doczekać się realizacji. W planach jest obłożenie piwnicy. Ostatnio pojawiła się idea kuchni ogrodowej z piecem do pizzy i wędzarnią. Zobaczymy, może kiedyś uda się coś zmaterializować...


W tym roku pierwszy raz bajecznie zakwitła wisteria oplatająca werandę. Dostała pełno wielkich, filetowych kwiatów, które rozsiewały wokół siebie wspaniałą woń.




Po przełożeniu kamieni z boku domu powstało całkiem swobodne miejsce parkingowe, które w drugiej części dnia daje przyjemny cień i chłód w aucie.



W tym sezonie skusiłem się, pierwszy raz w dziejach, na zrobienie podniesionej grządki. W wypełnionej kompostem oraz ziemią ogrodową skrzyni posadziłem flance jarmużu, porów i selerów oraz posiałem pietruszkę, marchewkę i buraki. Sporą część stanowi również cebula.


Winobluszcz przy piwnicy dostał nowe podpory. Jest nadzieja, że pnącze lepiej obrośnie betonową skorupę ziemianki i pokryje ją zielenią liści.


Porządki dotknęły również najbardziej zaniedbany kąt działki przeznaczony na składowanie drewna opałowego. Po wywiezieniu kilku taczek zeschłych liści oraz wiórów i trocin ukazał się całkiem nieźle opanowany gospodarczy zakątek.


Przy okazji ogrodowych porządków udało się pozyskać całą taczkę "własnego", samodzielnie wyprodukowanego kompostu. W ten sposób powstała kolejna "doświadczalna" grządka pod uprawę ogórków.



W pierwszych dniach czerwca znalazłem chwilę, aby rozpocząć remont drewnianych konstrukcji. Na pierwszy ogień poszły słupy od zadaszenia schodów wejściowych. Od kilku lat niezabezpieczone belki i deski zaczęły niszczeć - drewnochron złuszczył się, drewno zaczęło sinieć, brzydko wyglądać i tracić swoje właściwości. Po usunięciu starej powłoki położę nową warstwę zabezpieczającej lazury.