Zabraliśmy ze sobą rowery, aby mieć komplet - czyli każdy ma swój i nie ma kłótni i wzajemnego zrzucania się.
Pogoda pierwszych 2 dni dopisała.
Była i jazda na rowerach i grill i inne zabawy na powietrzu...
3 maja przyszło załamanie pogody, ale widać było potrzebne!
Jak miło było posiedzieć w domku i pogrzać się przy kominku!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz