Złota polska jesień jest w pełnej krasie. Kiedy świeci słońce na świecie jest pięknie. Aż żal nie poobcować z przyrodą. Żeby nie przegapić tych ulotnych chwil, wybraliśmy się w niedzielne przedpołudnie do lasu - na skraj Puszczy Kozienieckiej w podradomskim Kozłowie. Podczas spaceru rozglądaliśmy się uważnie i znaleźliśmy wspólnie 23 podgrzybki. Filipek znalazł pierwszego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz