piątek, 22 listopada 2019

Jesień 2019


Jesień ma się na ukończeniu. Za parę dni Andrzejki, a za dwa tygodnie Mikołajki.
W tym okresie częściej siedzimy w mieście.
Dużo zajęć szkolnych i pozaszkolnych, jak angielski, pływalnia, akrobatyka artystyczna, nie służy wyjazdom do naszego domku.
Dobrze, że w końcówce października udało się wpaść na parę godzin i pozgrabiać liście spod drzew.
A było tego trochę! Uzbierała się dobra przyczepa.
Teraz czekamy na czas bożonarodzeniowy - na kilka dni, które będziemy mogli spędzić przy cieple kominka, w blasku świec i zapachu świeżych gałązek jedliny.
Poniżej kilka kadrów z jesiennych wypadów na wioskę.
Wdrapałem się na dach i udało mi się nawet wyczyścić komin przed sezonem grzewczym.
Brzozy, które rosną przy domu niedługo zostaną wycięte. Zapadła decyzja i nawet uzyskałem pozwolenie z gminy. Rosły przez 25 lat. Wybujały bardzo, chwieją się na wietrze, prószą listkami i rozsiewają alergeny, na które Ignaś jest uczulony. I tak zostanie jeszcze wiele innych drzew, które będą miały trochę więcej miejsca i światła dla prawidłowego wzrostu.
No i dadzą trochę materiału opałowego do kominka!






  





Brak komentarzy: