Obok Zyfertowego Młyna

O miłości do Moich Najbliższych, sentymencie do rustykalnej wsi i pasji do starej fotografii ...

środa, 22 czerwca 2016

Filip

Dziś, Mój Synku, kończysz 10 lat!
Kocham Cię!

Autor: PIK o 11:12
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

"O szczęściu mówiłem. Że szczęścia trzeba szukać w sobie, a nie naokoło.

Że nikt go człowiekowi nie da, jak sam sobie go nie da. Że szczęście jest nieraz bliziutko, może w tej ubogiej izbie, gdzie się całe życie żyje, a ludzie Bóg wie gdzie go szukają.

Że niektórzy w sławie i bogactwie go szukają, ale na sławę i bogactwo nie każdego stać, a szczęście jest jak woda i każdemu chce się pić. Że nieraz jest go więcej w jednym dobrym słowie niż w całym długim życiu."

Wiesław Myśliwski

Zapraszam do obejrzenia...

  • Strona główna
  • O mnie
  • Moja rodzina
  • Fotografia - Guma dwuchromianowa
  • Fotografia w podczerwieni i otworkowa
  • Działka - tuż obok Zyfertowego Młyna
  • Kochane Bieszczady
  • O moim dziadku - Józefie Leonie Nowakowskim
  • Zamorskie podróże Dziadka Lolka

Moja fotografia alternatywna:

Moja fotografia alternatywna:
fotografia w technice gumy

Moja kochana żona

Moja kochana żona
Iwonka - Siłaczka

Translator

Prośba

Proszę o przestrzeganie moich praw autorskich do zdjęć i tekstów zawartych na tych stronach. Nie wyrażam zgody na kopiowanie i wykorzystywanie ich bez mojej wiedzy.

Jeśli szukasz kontaktu znajdziesz mnie łatwo:

e-mail - naidrokp@gmail.com


Weranda Country

Weranda Country
Kocham Wieś

Obserwatorzy

Zobacz wpisy...

  • ►  2024 (2)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lutego (1)
  • ►  2023 (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2022 (9)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (1)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2020 (5)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (1)
  • ►  2019 (4)
    • ►  listopada (1)
    • ►  września (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
  • ►  2018 (3)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (1)
    • ►  kwietnia (1)
  • ►  2017 (4)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (1)
  • ▼  2016 (16)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (3)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ▼  czerwca (4)
      • Wakacje wystartowały z upałem i ulewą!
      • Filip
      • Przedwakacyjny weekend, czyli radość z bycia razem...
      • Czerwcowo - imprezowo...
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2015 (22)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (2)
    • ►  września (2)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (5)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2014 (4)
    • ►  października (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2013 (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2012 (11)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  października (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2011 (28)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (7)

Odwiedzili mnie:

Popularne posty

  • Nieznana karta historii rodzinnej - zabawa w genealoga...
    Rok 2016 minął bezpowrotnie... A nawet zleciał już styczeń! Jak zawsze do tej pory szybko, znienacka, nagle... Postarzał nas o kolejny rok...
  • Wspaniałe wakacje w Górnej Chacie w Gorcach
    Do Górnej Chaty przybyliśmy w poniedziałek 11. lipca wieczorem. Od dawna byłem fanem i wiernym "podglądaczem" bloga i profilu n...
  • Piwniczka
    Należała kiedyś do sąsiada. Ma chyba ze 100 lat... W jej pobliżu rósł mały sad - jabłonie, wiśnie, śliwy, czarny bez.  W wyniku przeróżny...
  • Lato na wsi, lato w mieście, lato na wycieczkach...
    Moja babcia zawsze mawiała, że po 15 sierpnia już zaczyna się jesień... Pola pokoszone, duża część już zaorana... Zaczynają otaczać nas kol...
  • Artefakty rodzinne...
    Zawsze kochałem stare przedmioty... Szczególnie te rodzinne... Nie zapomnę, jak gniewałem się na moją kochaną mamę za to, że WYRZUCIŁA na ...
  • Jesienna wiosna czy wiosenna jesień i Król Ziemi...
    Udało się. W piątek wpadłem na wieś. Prosto ze stolicy wracając z delegacji rozpędzony minąłem Radom, zahaczyłem  o Szydłowiec, by przed ...
  • Wspomnienie o Bieszczadzkich Aniołach...
    Ferie dobiegają końca..., a ja wdrażam się do nowej pracy! Wyjechać w tej chwili się nie da... Dzieci, obowiązki, brak funduszy... Minus 15 ...
  • Koło młyńskie
    Dostałem dawno temu od Pana Leszka - właściciela Młyna - stare, wytarte koło młyńskie. Z racji gabarytu i ciężaru nie mogłem go sobie, ot ta...
  • Pożegnanie z brzozami...
    Kilka lat temu zaczęło się od sosen. Dorodnych, wysokich, wyższych od domu... Miały już ze 20 lat... Przyszła letnia burza i zwaliła jedną ...
  • Wstęp do mojej genealogii - dziadek Lolek strażakiem...
    Wszystko się zaczęło od wspomnień związanych z dziadkiem Lolkiem... Kiedyś pisałem o tym, co zostało o dziadku w pamięci mojej mamy - histo...

Łączna liczba wyświetleń

Wszelkie prawa autorskie do zdjęć i tekstów zastrzeżone Kordian Pawlak 2011-2030. Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.