Jak mówił mi kiedyś mój dziadek - właśnie wówczas, właścicel Pan Zyfert, przeprowadził duży remont swojego majątku - stawów i młyna...
Szkoda, że wojna wszystko zniweczyła... nawet jego...
Od tego czasu sporo upłynęło wody w Szabasówce, wiele razy staw pokrywał lód...
Ale młyn stoi!
Groble tylko trochę wodę gubią..., pewnie korytarzami po korzeniach z olbrzymich drzew, których już nie ma...

3 komentarze:
Stare domy jakze sa heroiczne! Jak pomniki historii... trwaja nie poddajac sie czasowi... i czekajac cierpliwie na... JAKIEGOS czlowieka, ktory dostrzeze ich niezwykle piekno i przywroci dawna swietnosc!.
To piekne wyzwanie. Pozdrawiam.
Szkoda że nie ma więcej fotek
Pozdrawiam
www.kobiecepasje.pl
Podobają mi się Twoje zdjęcia. Ja też lubię fotografować. Na moim blogu (Radziejowe Zacisze)mam kilka próbek pt. Miejsca zaczarowane. Ponieważ robię to od niedawna ceniłabym sobie fachowe komantarze. Będę do Ciebie zaglądać.Pozdrawiam
Prześlij komentarz